Archive for Październik 5, 2009
Wiedza z doświadczenia
Ten blog będzie dotyczył moich rozważań i przemyśleń na temat branży, którą się interesuję, czyli handlem oraz jego technikami, które nazywamy marketingiem. Mimo mojego młodego wieku od lat zajmuję się handlem. W wieku 14-17 lat pracowałam jako aktywna konsultantka znanej firmy kosmetycznej. Jednak dopiero konkretne doświadczenie w handlu zdobyłam pracując jako akwizytor mając 16-17 lat. To była ciężka praca, jeździłam po całej Polsce i sprzedawałam tanie i badziewne produkty. Pracowałam tam 3 miesiące, czyli całe moje wakacje, między pierwszą a drugą klasą liceum, ale na prawdę mi się podobało. Praca 6 dni w tygodniu po 10-12 godzin. rano dostawałam ciężka torbę jakiś badziewnych produktów (najczęściej były to tanie perfumy lub jakieś atlasy), których musiałam się pozbyć gdzieś w terenie i przynieść gotówkę do godziny 19 w zamian za towar. Codziennie musiałam wykonywać plan sprzedażowy na ok 20 sztuk. To była moja pierwsza prawdziwa praca.
I właśnie TA praca nauczyła mnie bardzo wiele, jako 16 latka spotkałam wielu ciekawych ludzi, wiele przygód, a co najważniejsze nauczyłam się pracy w zawodzie handlowca. Mam zawód handlowca udokumentowany doświadczeniem. Gdzieś po drodze pracowałam jeszcze w wielu innych ciekawych miejscach, a Obecnie:
Obecnie jestem telemarketerką w dużej firmie sprzedającej usługi telekomunikacyjne. I znowu nabywam kolejne doświadczenie. Muszę przyznać, że robię niezłe wyniki w sprzedaży, a jest to efektem pewnych wyuczonych technik tylko i wyłącznie temu zawdzięczam wyniki sprzedażowe.
Taka moja porada:
Zapewniam, że każda osoba zdrowa i sprawna umysłowo, nie koniecznie fizycznie sprawna może być dobrym handlowcem. Wystarczy się tego nauczyć, a jak już się tego człowiek dobrze nauczy, to potrafi sprzedać na prawdę wszystko, w uczciwy sposób, bo oszukiwać nie lubię i nigdy tego nie robię.
Dla początkującego handlowca najważniejsze jest przekonanie, że nie ma rzeczy niemożliwych i nawet jeśli będe mieć słaby dzień dzisiaj i nic nie sprzedam, to z uśmiechem na twarzy, stwierdzę, że to dobry znak, bo to oznacza, że jutro będzie lepiej:) I z takim podejściem można zaczynać pracę !!